Specjalne okazje wymagają specjalnego świętowania. A z kolei specjalne świętowanie pociąga za sobą staranne przygotowania, własnoręczne przygotowanie smakołyków i odpowiednią aranżację przestrzeni. Wiosną i latem jest łatwiej. Jest ciepło, słonecznie. Dostępne są świeże owoce i dobry humor jakoś tak pojawia się samoistnie, a kolory same się komponują.

Ale teraz jest zima. Niedługo święto miłości, Walentynki. Są i inne lutowe okazje, jak urodziny brata, szwagra, siostrzenicy. Takie okazje krzyczą o coś wyjątkowego, ale najlepiej to niech tego czegoś będzie dużo i będzie to jadalne ;). Oczywiście, masz do dyspozycji zawsze uczynną i przygotowaną do akcji lokalną cukiernię. Ale kiedy tam wejdziesz, przełkniesz głośno ślinę (bo to wszystko takie piękne, kolorowe i kształtne) i zastanowisz się przez chwilę, szybko dojdziesz do wniosku, że to wszystko jest za słodkie i podkręcone różnymi dodatkami (niepotrzebnymi dla zdrowia Twoich najbliższych i najdroższych osób). Naturalną koleją rzeczy decydujesz się upiec coś samodzielnie, bo dbasz i kochasz. Bo jak się dba i kocha, to się karmi.

Na takie wyjątkowe okazje proponuję Ci królewskie ciasto z miodem: szarlotkę, a właściwie szarlotę. Ugościła mnie nią przyjaciółka, która pieczenie ma we krwi. Ciasto było znakomite, mąż jeszcze dzisiaj wspominał, że zniknęło za szybko.

Szarlotka z miodem

Kawałek szarlotki z miodem

Kruchy spód:

  • żółtka 4 szt.
  • mąka pszenna (u nas orkiszowa) 390 g
  • kostka masła
  • cukier puder lub ksylitol w formie pudru 100 g
  • forma o średnicy 24 cm

Ugnieć na gładką masę. Uformuj kulę (możesz na chwilę włożyć ją do lodówki, ciasto będzie bardziej kruche). Takie ciasto możesz także użyć do spodu tart, albo zrobić z niego kruche maślane ciasteczka.

Nadzienie:

  • jabłka 13 sztuk
  • cynamon lub kardamon - na czubek małej łyżeczki, jeśli ktoś nie przepada za nimi to można zastąpić wanilią
  • mąka ziemniaczana 120 g
  • miód 2 łyżki

Namawiam do użycia świeżych jabłek, nie gotowego musu, zapach maślanego ciasta z pieczonymi świeżymi jabłkami z miodem jest tego wart. Odmiana jabłek dowolna, ja wybieram lekko kwaskowe i soczyste.

Jabłka obierz, pokrój w dużą kostkę, wymieszaj z cynamonem, mąką ziemniaczaną i miodem (użyłam lipowego).

Z ciasta które zostanie po ułożeniu spodu można wyciąć paseczki i położyć na górze jabłek, wtedy nie musisz robić kruszonki. Dla amatorów kruszonki poniżej wersja tradycyjna.

Kruszonka:

  • masło 100 g
  • cukier lub ksylitol 200g
  • "mąka na oko" do dogęszczenia

Kruszonka nie może przyklejać się do ręki, ale też nie może być za sucha. Powinna być lekko wilgotna, ale sypka.

Formę delikatnie wysmaruj masłe. 350 g ciasta wykorzystaj na spód, ugniatamy ręcznie lub wałkujemy i wkładamy do formy.

Resztę ciasta ułóż na brzegach formy. Można je zrolować, ułożyć po bokach, docisnąć. Wtedy wyjedzie równy bok. Spód nakłuj patyczkiem lub widelcem kilka razy. Wsyp jabłka. Przykryj kołderką z kruszonki.

Piecz 1,5 h w temperaturze 180 C z termoobiegiem. Na ostatnie pół godziny ciasto możesz przykryć folią aluminiową jeżeli za bardzo się rumieni.

Po wyjęciu z piekarnika ciasto powinno całkowicie wystygnąć w formie, wtedy nie straci kształtu i będzie je można ładnie kroić.

Używam silikonowej okrągłej formy i łatwo jest wyjąć z niej ciasto.

Jeżeli ciasto pieczesz w metalowej formie, to warto wyłożyć ją papierem do pieczenia.

Szarlotka z miodem i kruszonką

Poniżej znajdziesz miody najlepsze do szarlotki: