Ostatnie wpisy

Najpiękniejsze pisanki - zrób je sama!

Ledwie zaczął się marzec i wiosna próbuje usilnie przejąć stery, ale jeszcze nie za mocno się u nas rozgościła. Pogoda nastraja wielkanocnie, a kalendarz uprzejmie informuje, że płonne te nadzieje, bo Wielkanoc w tym roku obchodzimy pod koniec kwietna. Zatem możemy się ucieszyć kotkami na wierzbach, harcującymi pszczołami i pierwszymi ciepłymi dniami z upojnym, słodkim zapachem rozgrzanej ziemi. A plany i myśli wielkanocne odłożyć należy na później. I bardzo dobrze! Jest więcej czasu do przygotowania się i poznania nowych technik, nowych wypieków i zabaw wielkanocnych. Więcej czasu na radość...i pisanki!
Czytaj dalej
Ciasto bardzo mocno czekoladowe

Na stole czekało cudne, ogromnie kuszące ciasto z polewą czekoladową. Pomarańczowe cząstki wyglądały jak kawałki klejnotów, podświetlone jeszcze dodatkowo popołudniowym światłem. Zgodnie z zasadą "Najpierw obiad, potem ciasto", zjedliśmy bardzo smaczny obiadek i wreszcie mogliśmy zaprzyjaźnić się bliżej z czekoladową pięknością, która już od progu zwracała swoją uwagę. Mocno sycące, ogromnie czekoladowe ciasto po jednym kawałku powiedziało "Nie żartuj, jestem tak smaczne, bierz następny!"
Czytaj dalej
Jak jeść miód, żeby najwięcej z niego skorzystać zdrowotnie

Pomysłów na zażycie miodu jest dużo, od kanapki, przez gorącą kawę, herbatę, sos w sałatce albo bezpośrednio ze słoika. W tych propozycjach kierujemy się naszą wygodą i preferencjami smakowymi. Najlepszym sposobem leczniczego zażywania miodu jest rozpuszczenie go w wodzie (lub w letnim naparze ziołowym, na przykład w herbatce z dzikiej róży, naparze z melisy czy kwiatów lawendy).
Czytaj dalej
Szarlotka z miodem

Specjalne okazje wymagają specjalnego świętowania.  Niedługo święto miłości, Walentynki. Są i inne lutowe okazje, jak urodziny brata, szwagra, siostrzenicy. Takie okazje krzyczą o coś wyjątkowego, ale najlepiej to niech tego czegoś będzie dużo i będzie to jadalne ;). Na takie wyjątkowe okazje proponuję Ci królewskie ciasto: szarlotkę z miodem. Ugościła mnie nią przyjaciółka, która pieczenie ma we krwi. Ciasto było znakomite, mój mąż jeszcze dzisiaj wspominał, że zniknęło za szybko.
Czytaj dalej