Pytasz mi się czasem jak to jest z tą krystalizacją. Albo upewniasz przy zakupie mówiąc: "czy ten miód jest scukrzony, bo ja wolę lejący".

Krystalizacja to jego cecha fizyczna, zupełnie naturalna i prawdziwa, natomiast miody odmianowe różnią się między sobą szybkością krystalizacji.
Wiedza, że miód może być skrystalizowany już latem (rzepakowy, wiosenny), a pozostałe odmiany będą skrystalizowane jesienią i zimą również, ułatwia wybór miodu ze sklepowej półki. Możemy się domyślać, że miód który zimą jest w formie lejącej został specjalnie zdekrystalizowany (przegrzany, przez co utracił swoje właściwości zdrowotne).

To, jak szybko miód będzie trzeba skrobać łyżką, zamiast komfortowo nagarniać i nalewać na kanapkę, albo moczyć w nim chrupki, zależy między innymi od zawartości glukozy i fruktozy w danym miodzie.

  • miód wiosenny, ma najwięcej glukozy, dlatego krystalizuje błyskawicznie, po 4 tygodniach jest już mocno twardy.
  • miód lipowy ma nieco mniej glukozy i krystalizuje wolniej,
  • najdłużej w stanie płynnym pozostaje czysty miód akacjowy.

szybkość krystalizacji miodu

Zdarza się, że miód akacjowy skrystalizuje w 2 miesiące po miodobraniu. Przecież to zupełnie inaczej niż wcześniej pisałam!
Już wyjaśniam o co chodzi: taki miód akacjowy miał domieszkę nektarów innych gatunków roślin niż akacja i zawartość fruktozy była mniejsza i szybciej skrystalizował. 

A jeśli w środku zimy widzisz płynny miód w słoiku, zawierający dziwne kuleczki, czasem w formie sznurów, czasem większych skupisk, to jest to dla Ciebie znak, że ten miód został przegrzany i krystalizuje w sposób nietypowy.